niedziela, 10 września 2017

My funny pics - autorskie rysunki z przesłaniem.

Dosyć dawno temu natrafiłam w sieci na tego ciekawego bloga o nazwie "My funny pics", czyli "Moje zabawne obrazki". Linka znalazłam na jednym z pozostałych blogów Pana Roberta Trafnego. Jest on człowiekiem wszechstronnym, nie stroni od humoru i refleksji, czego przykładem jest omawiany tutaj blog. Obrazki, a dokładnie rysunki, są jego własnym dziełem, toteż nic dziwnego, iż pragnie on zaprezentować je światu poprzez internet. Jeśli zaś o mnie chodzi, to zaglądam tam od czasu do czasu, bowiem przypadły mi do gustu publikowane obrazki, moim zdaniem bardzo oryginalne i skłaniające do własnych przemyśleń. Jakiś czas temu autor zrezygnował z angielskich tłumaczeń swoich krótkich przypisów do prac graficznych. Pozostały tylko te polskie. Trochę szkoda, ale jest jak jest.

A oto najnowszy wpis blogowy: nosi on nazwę "Yoga". Ukazuje, jak to widać na załączonym do niniejszego posta obrazku, intrygującą i zabawną postać, przypuszczalnie właśnie tytułowego jogina. Zresztą komentarz Pana Trafnego to potwierdza. Brzmi on następująco: "Wykręć swoje nogi i ręce a zostaniesz joginem, może nie najlepszym, ale na pewno pokręconym...". Owo przesłanie jest dla mnie jasne: autor chce nam zakomunikować swój pewien dystans do ideologii Wschodu, czego przykładem może być właśnie joga. Myślę, iż uważa on wysiłek związany z ćwiczeniami tego typu za bezcelowe i raczej niepotrzebne. Nie polemizuję z takim poglądem, sama bowiem jogi nie uprawiam, a moim sposobem na odprężenie jest ... pisanie blogów, słuchanie różnorodnej muzyki oraz czytanie ciekawych książek. Każdy może wybrać sam, co mu pasuje. Nie musi to być koniecznie bardzo modna w dzisiejszym, zachodnim świecie joga, która nie jest taka prosta, jak to mogłoby się wydawać. Wymaga wysiłku i jak sądzę lat praktyki.

Innym postem, który mnie zainteresował, jest ten zatytułowany "Marriage", czyli "małżeństwo". Zawiera on następujący komentarz do zamieszczonej grafiki: "Typowe małżeństwo po przejściach: udawana miłość". Jest to subiektywna opinia, wyrażająca pewne zwątpienie w instytucję małżeństwa i jego trwałość po latach wspólnego życia. Nie ma co ukrywać, iż owe lata często obfitują w pewne przejścia i perturbacje. Nie zawsze wszystko jest usłane różami. Ale czy musi być to koniecznie udawana miłość ? Tak zwane przejścia potrafią wzmocnić związek, a wszystko zależy od osobowości partnerów oraz ich zapatrywań na siebie wzajemnie oraz na samo życie. Takie jest moje zdanie, jednakże nie wykluczam, iż przejścia mogą też owocować wygasłym dawno uczuciem. Trochę to pesymistyczne, ale każdy ma przecież własny pogląd na życie.

Szata graficzna bloga "My funny pics" to klasyczny szablon Bloggera, jeden z dostępnych w tamtejszym panelu użytkownika. Jest on raczej przejrzysty. Same posty posiadają białe tło, natomiast zewnętrzne obramowanie, lekko prześwitujące, jest kolorowe i prezentuje nieco zamazany, nieostry krajobraz. Moim zdaniem nie można mu niczego zarzucić, ponieważ nie zakłóca to czytelności blogowych wpisów, a wymienione zewnętrzne obramowanie całości ładnie kontrastuje z bielą tła postów oraz z ich czarną czcionką. Poza tym z boku strony autor bloga zamieścił kilka ważnych gadżetów, jak na przykład "popularne posty", "archiwum bloga" czy możliwość zasubskrybowania postów albo komentarzy. Wszystkie tytuły bocznych dodatków są ... zapisane po angielsku. Czyli mamy: "popular posts", "blog archive", "subscribe to ..." itp. Nic więc dziwnego, że i reklamy wyświetlane są w języku angielskim. Tak więc według mojej najszczerszej opinii warto odwiedzić bloga "My funny pics" ze względu na interesujące i oryginalne prace graficzne oraz życiowe przypisy autora. Poniżej znajdziecie linka do opisywanego serwisu:

http://funny-bob.blogspot.com/

1 komentarz:

  1. Znam tego bloga. Niektóre obrazki są naprawdę świetne :)

    OdpowiedzUsuń