środa, 31 maja 2017

Shakira - "Give It Up To Me".

Jeśli o mnie chodzi, to nie jestem jakąś tam wybitną fanką Shakiry. Po prostu podobają mi się jej niektóre utwory. Jednym z nich jest właśnie "Give It Up To Me". Jest on singlem pochodzącym z albumu "She Wolf". Album został wydany 19 lipca 2009, singiel natomiast nieco później, bo 10 listopada 2009. "Give It Up To Me" jest utrzymany w konwencji taneczno-popowej. Shakirze, towarzyszy w nim niejaki Lil Wayne, amerykański raper. Razem tworzą niezapomniany, bardzo ciekawy duet sceniczny. W tekście (wziętym z serwisu Tekstowo) oczywiście nie brakuje nieco hmm ... kontrowersyjnych zwrotów. Podam jeden: "(...) my girl is a queen, and she do what I say and I say what I mean". Po polsku można zdanie przetłumaczyć mniej więcej tak: "moja dziewczyna jest królową i robi co mówię, a mówię to, co mam na myśli". Trochę to stereotypowe podejście, całe to wymaganie "rób co mówię" i chociaż Lilowi Wayne'owi nie brakuje uroku, to jednakże podobne słowa mają w moich oczach negatywny wydźwięk. Sam tytuł piosenki "Give It Up To Me" po polsku tłumaczymy jako "Zostaw to mnie". Ogólnie tekst, nie licząc tak zwanych zwrotów-niespodzianek (patrz: wymienione wcześniej) niesie ze sobą całkiem pozytywne wibracje. Chociażby refren: "You can have it all. Anything You want You can make it yours. Anything You want in the world (2x). Give it up to me." Po polsku, według tłumacza Google, brzmi to tak: "Możesz mieć to wszystko. Cokolwiek chcesz, możesz to zrobić. Cokolwiek chcesz na świecie (2x). Zostaw to mnie.". No i jak tu odmówić takiemu pozytywnemu przesłaniu ? Nie sposób :)

Jeśli mowa o choreografii teledysku, to widzimy w nim mnóstwo tańczących, wyginających się w takt muzyki postaci. Sama Shakira, zmieniająca kilka razy kostium, wygląda nieodmiennie uroczo i zachwycająco w moich oczach. Lil Wayne po prostu rapuje i ogólnie robi dosyć zabawne wrażenie, z naciskiem jednak, pomimo pewnych tekstów, na pozytywy. Utwór łatwo wpada w ucho i można go później rozpoznać bez problemów. Myślę, że będzie on jednym z moich faworytów z dorobku Shakiry. A pomyśleć, że poznałam go dzięki serwisowi Youtube zaledwie ... kilka dni temu :) Youtube czasem sugeruje nam pewne utwory, jeśli przesłuchaliśmy wcześniej inne, na zasadzie podobieństwa. Tak było i w moim przypadku. Piosenka doprawdy tchnie optymizmem i wręcz szczęściem, afirmuje według mnie radość życia i pozytywne podejście do spraw. A nawet można powiedzieć, sądząc po dalszych jej słowach, iż jest ... zalotna :) Z całą pewnością przesłucham ją jeszcze wiele razy ... Oczywiście relacje damsko-męskie są częstym motywem przewodnim piosenek, szczególnie popowych. Ta nie jest inna, lecz przez to wcale nie staje się nudna. Shakira daje z siebie bardzo wiele w tym utworze, podobnie Lil Wayne. Uważam, iż warto wracać do starego, dobrego popu. Utwór przecież spodobał się nawet wybrednym krytykom, chociaż sam teledysk zyskał sobie już mieszane uczucia z ich strony. Tak więc obejrzyjcie i oceńcie sami :) Ciekawa jestem, czy wam przypadnie do gustu ?