Podejmę się pisania tekstów sponsorowanych na niniejszym blogu. Cena do uzgodnienia. Praca zdalna.

środa, 22 marca 2017

Vanessa Mae - "Red Hot".

Dzisiaj chciałabym przeanalizować pokrótce i podzielić się z Wami moimi wrażeniami z przesłuchanego na serwisie Youtube utworu Vanessy Mae pod tytułem "Red Hot". Niestety nie posiadam już oryginalnej kasety magnetofonowej z nagraniem, a szkoda ... Pozostaje mi tylko wymieniony Youtube, tudzież inne strony z muzyką do posłuchania, albo też zakup płyty CD. Na coś będę się musiała zdecydować :) Póki co Youtube. Mam sentyment do pierwszego albumu artystki, zatytułowanego "The Violin Player". Z niego pochodzi utwór "Red Hot". Nakręcono do niego teledysk z udziałem Vanessy. I oto przed naszymi oczami wyłania się mroczny i tajemniczy lokal, rodem jakby z filmów gangsterskich. Może też kojarzyć się z ... klubem nocnym, ponieważ rozświetla go wprawdzie niewielkie, ale jednak światło - o czerwonym zabarwieniu. Znakomicie współgra z nim tytuł utworu, "Red Hot", czyli ... upał, rozgrzane do czerwoności powietrze. Czyli w domyśle mamy gorące lato.

Vanessa Mae gra w tym wideoklipie z prawdziwym upodobaniem i pasją, zresztą podobnie jest w pozostałych przypadkach, kiedy koncertuje przed publicznością albo kręci teledyski. Widać, że ma prawdziwy dar. Takie osoby to niekłamane skarby, rzeczywiste diamenty. Trzeba mieć również wiele zapału, aby grać tak pięknie. Swoją wirtuozerią na skrzypcach oczarowuje publiczność wymienionego lokalu, wszyscy słuchają jej z zapartym tchem. Jest także starszy, czarnoskóry mężczyzna z futerałem, po którego kształcie i wielkości można by przypuszczać, że zawiera skrzypce. Jednak nie gra, tylko słucha z zadumą. Czyżby grał za młodu ? A może przyszedł tu tylko jako słuchacz, jak inni ? No i oczywiście dodaje "pazura" towarzysząca skrzypcom gitara elektryczna. Jest znakomitym uzupełnieniem gry Vanessy. W pewnym momencie widzimy coś jakby migający negatyw, klatki, styl, który mnie kojarzy się z koncertami techno. W domyśle o to właśnie chodzi artystce. Chce ona nawiązać bliższy dialog z publicznością, swoją grą wprawić ich w niemalże hipnotyczny trans, jak to się często dzieje właśnie na koncertach techno. Myślę, że jest to znakomita reklama muzyki i talentu Vanessy Mae. Kończąc, zapraszam więc do obejrzenia wideoklipu oraz wsłuchania się w muzykę.

niedziela, 19 marca 2017

Niezbędnik kulturalny - moja strona kulturalno-rozrywkowa.

Dosyć już dawno temu, bo niecały rok wstecz utworzyłam witrynę opartą o gotowy, pobrany z internetu szablon. Jej nazwa to oczywiście "Niezbędnik kulturalny". Dlaczego ją stworzyłam (a raczej tylko wypełniłam treścią) ? Ponieważ chciałam mieć coś jeszcze oprócz blogów :) Posiadanie strony sprawia mi radość, bo mogę obserwować owoce mojej pracy. Trochę się namęczyłam nad treścią, albowiem nie mam zwyczaju jej kopiowania znikąd, a raczej piszę "z głowy". To trochę reklama opisanych tam serwisów literackich, filmowych, muzycznych, o sztuce, fotograficznych oraz charytatywnych. Wybrałam kilka ulubionych i zamieściłam ich dosyć krótkie opisy.

Czy stworzenie witryny było trudne ? To zależy od umiejętności i chęci tworzącego. Dla mnie znacznym ułatwieniem okazało się kreowanie strony bazującej na gotowym szablonie oraz używanie do jej tworzenia kreatora stron (specjalnego programu). W moim przypadku wybrałam darmowego KompoZer-a. Niestety czasem przestawia on kod źródłowy strony i trzeba wówczas poprawiać go przykładowo w programie Notepad++. Ogólnie rzecz biorąc, mając na uwadze wymienione, pozostała praca jest raczej prosta. Trzeba mieć tylko dobry pomysł na stronę, być osobą odrobinę systematyczną ;) oraz umieć tworzyć teksty, a to potrafię :)

Dlaczego właśnie Niezbędnik kulturalny ? Ponieważ kultura może być przystępna dla przeciętnego odbiorcy-internauty. Może on z nią obcować na co dzień i czerpać z tego zadowolenie i korzyści. Doprawdy, kultura nie musi być specjalnie górnolotna, ale też i nie nazbyt przyziemna. Najlepiej jest trwać pośrodku, takie jest przynajmniej moje zdanie. Tej z wyższej półki możemy nie zrozumieć (chociaż warto się wysilić czasem), natomiast ta niskich lotów bywa ... trywialna. Jednakże każdy powinien wybrać sobie sam, z czym pragnie obcować, mamy takie prawo. Ja na mojej stronie Niezbędnik kulturalny przedstawiłam te serwisy, które wydają mi się raczej przystępne, lecz i zarazem wartościowe.

Podsumowując: witryna Niezbędnik kulturalny, nad której stworzeniem i wypromowaniem spędziłam sporo wolnego czasu, jest serwisem proponującym internaucie godziwą rozrywkę i jednocześnie zawierającą kulturalne elementy. Dodatkowo wybrane przeze mnie serwisy są dostępne za darmo, zarówno one, jak też ich zawartość. No i wszystko jest w pełni legalnie. Opłaca się więc odwiedzić Niezbędnik kulturalny i wybrać coś dla siebie z dosyć szerokiej gamy kategorii. Będzie mi bardzo miło, jeśli zawitacie na mojej stronie, której adres podaję niżej:

http://niezbednik-kulturalny.pl/